cellulit

Redukcja cellulitu z pomocą zabiegu LipoShock

Każda kobieta chce olśniewać swoim wyglądem. Już od dłuższego czasu obserwuje się u nas kult szczupłej sylwetki oraz idealnego ciała. Niestety, niektóre kobiety borykają się z cellulitem czy miejscową otyłością. Nie pomaga dieta ani wyczerpujące ćwiczenia fizyczne. Rozwiązaniem w takiej sytuacji okazuje się być medycyna estetyczna.

Zabiegi medycyny estetycznej wykorzystują zdobycze zarówno innych działów medycyny, jak i na przykład fizyki. Tak dzieje się w przypadku zabiegu LipoShock, który sięga po ultradźwięki, czyli fale dźwiękowe niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Na jakie efekty można liczyć? Kiedy warto skorzystać z zabiegu? Czy jest on na pewno bezpieczny?

Ultradźwięki – co to?

Ludzkie ucho jest w stanie zarejestrować fale dźwiękowe o częstotliwości od 20 do 20 000 tysięcy Herców. Częstotliwość ultradźwięków przekracza 20 000 Herców. W efekcie nie słyszymy ich. Są one słyszalne dla delfinów oraz nietoperzy, które robią z nich bardzo duży użytek. Człowiek nauczył się wykorzystywać je w walce z cellulitem oraz innymi problemami skórnymi. Dzisiaj ultradźwięki są doskonałym sposobem na poprawę wyglądu ciała, a wykonywany w klinice SkinClinic – http://www.skinclinic.pl/ – zabieg LipoShock zapewnia naprawdę świetne rezultaty.

Zabieg LipoShock – kiedy warto go wykonać?

Ultradźwięki mają niezwykle szerokie zastosowanie w medycynie estetycznej. Sprawdzają się w walce z rozstępami i bliznami. Zabieg LipoShock jest jednak mniej wszechstronny. Został zaprojektowany tak, aby skutecznie walczył z cellulitem oraz miejscową otyłością. W efekcie jest to jeden z zabiegów modelujących ciało, który pozwala cieszy się smukłą sylwetką pozbawioną pomarańczowej skórki. Zabieg LipoShock sprawia, że:

  • cellulit znika;
  • miejscowa otyłość zostaje zredukowana;
  • sylwetka zyskuje smukły, lżejszy wygląd;
  • skóra zostaje ujędrniona, wygładzona, a jej napięcie staje się większe;
  • redukcji ulegają obrzęki;
  • komórki tłuszczowe na miękkich partiach ciała zostają skutecznie rozbite, przez co ich usunięcie z organizmu staje się możliwe;
  • usprawnieniu ulega przepływ limfy.

LipoShock to zabieg wspomagający również usuwanie toksyn z organizmu. Ciało po zabiegu nie tylko wygląda, ale też czuje się lepiej.

Kiedy widać efekty?

Niektórzy pacjenci zauważą pierwsze efekty już po jednym zabiegu. Głębszy, bardziej spektakularny efekt widać jednak dopiero po minimum sześciu zabiegach. Z tego powodu zaleca się przeprowadzenie od sześciu do dziesięciu zabiegów, które powinny być wykonane w odstępach maksymalnie tygodnia. Wówczas można mieć pewność, że cellulit zniknie, a miejscowa otyłość przestanie być problemem. LipoShock pomaga skutecznie pozbyć się chociażby tak znienawidzonych przez kobiety bryczesów oraz boczków, które mogą poważnie utrudniać zapięcie spodni.

Czy zabieg jest bezpieczny?

LipoShock to zabieg, którego nie należy się obawiać. Jest całkowicie bezpieczny. Jednocześnie nie powinien być wykonywany u wszystkich. Do przeciwwskazań zalicza się między innymi stany zapalne skóry w miejscu, które mają być poddane działaniom specjalisty medycyny estetycznej. Przeciwwskazaniem do zabiegów z wykorzystaniem ultradźwięków jest także wszczepiony rozrusznik serca. Zabieg nie boli, jest stosunkowo szybki i naprawdę prosty.

Idealna sylwetka to marzenie większości kobiet. Niestety, nie wszystkie z nich zdołają ją osiągnąć tylko dietą i ćwiczeniami fizycznymi. Dlatego warto czasem udać się do kliniki medycyny estetycznej i zdecydować się na zabieg LipoShock. Skutecznie usunie on cellulit, zlikwiduje miejscową otyłość i sprawi, że skóra będzie prezentowała się po prostu lepiej.

Więcej informacji na http://www.skinclinic.pl/zabiegi-na-cialo/liposhock/.